W skrócie
- Wydano oficjalną zgodę na przebudowę elewacji słynnych Domów Towarowych Centrum.
- Projekt zakłada montaż nowoczesnych ekranów LED, które całkowicie odmienią wygląd budynków.
- Inwestycja dotyczy ścisłego centrum Warszawy, tuż przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich.
- Zmiany budzą kontrowersje wśród mieszkańców i urbanistów dbających o estetykę miasta.
Słynne Domy Towarowe Centrum, które od dekad stanowią jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie Śródmieścia, czeka poważna metamorfoza. Urzędnicy wydali właśnie zielone światło na przebudowę elewacji obiektów, co otwiera drogę do instalacji wielkoformatowych ekranów LED. To rozwiązanie ma nadać dawnym symbolom handlu nowoczesnego, wielkomiejskiego charakteru, przypominającego znane światowe metropolie, takie jak Tokio czy Nowy Jork.
Prace mają objąć fasady budynków położonych w bezpośrednim sąsiedztwie rotundy PKO oraz skrzyżowania ulicy Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi. To strategiczna lokalizacja, przez którą codziennie przechodzą tysiące warszawiaków i turystów. Zgodnie z założeniami inwestora, ekrany mają nie tylko wyświetlać treści reklamowe, ale również stać się elementem dynamicznej architektury, która ożywi przestrzeń po zmroku. Projektanci podkreślają, że nowoczesne panele LED pozwolą na lepsze zarządzanie światłem i dostosowanie jasności do pory dnia, co ma zminimalizować uciążliwość dla mieszkańców okolicznych kamienic.
Decyzja o wpuszczeniu cyfrowej reklamy na elewacje tak ikonicznych budynków nie obyła się jednak bez echa. Środowiska związane z ochroną zabytków oraz miejscy aktywiści zwracają uwagę na ryzyko tzw. „zanieczyszczenia świetlnego” oraz wizualnego chaosu. Domy Towarowe Centrum to obiekty o bogatej historii, które dla wielu warszawiaków są symbolem modernizmu. Przeciwnicy inwestycji obawiają się, że montaż wielkich wyświetlaczy przytłoczy architekturę budynków, zmieniając je w zwykłe słupy ogłoszeniowe, co może negatywnie wpłynąć na estetyczny odbiór tej części Śródmieścia.
Pomimo głosów sprzeciwu, procedura administracyjna została zakończona pozytywną decyzją, co oznacza, że inwestor może przystąpić do przygotowania prac budowlanych. Na ten moment nie podano jeszcze dokładnego harmonogramu rozpoczęcia montażu konstrukcji, jednak cała sprawa z pewnością będzie uważnie monitorowana przez mieszkańców. Czy Warszawa zamieni się w miasto neonów, czy może uda się znaleźć złoty środek między nowoczesną technologią a ochroną historycznej tkanki stolicy? Czas pokaże, czy zmiana ta rzeczywiście wpłynie na poprawę atrakcyjności tego miejsca, czy jedynie przyczyni się do dalszej komercjalizacji centrum miasta.
